grudzień 2015 - grudzień 2025
31 grudnia 2025

Z Nowym Rokiem przychodzi nadzieja,
że jeszcze wiele dobrego przed nami,
że nie wszystko stracone,
a każdy koniec jest też początkiem.
Niech ten rok będzie dowodem,
że warto było czekać.

Uśmiechu na co dzień i spokoju w sercu!!!




30 grudnia 2025

Mój Berciś jest wielbicielem Ravela, to widać wyraźnie. Uwielbia szczególnie Bolero. Nic by nie było w tym nadzwyczajnego, przecież każdy ma prawo do muzycznych upodobań, tylko ja bardzo chciałam obejrzeć wczoraj film o życiu Ravela, każdy chyba zna tego kompozytora, ale miałam utrudnienia, kotunia nie chciał zejść z komody. Coś z tym muszę zrobić. Planuję zawieszenia telewizora na ścianie, przesunięcie komody w inne miejsce, a pod telewizorem postawienie niskiej szafki i niech sobie moje futrzaste szczęście siedzi i słucha, patrzy i będzie zadowolone.
To taka moja nitka życia. Znowu usłyszałam to od aktorki p. Pakulnis. Nie będę rozwijać tej myśli, gdyż już kiedyś o tym pisałam i zupełnie się z taką teorią zgadzam. Na wszelki wypadek zapytałam AI o zgodność mojego imienia z tym, co piszę na stronie. Opinia, jaką wydała w pełni mnie satysfakcjonuje. „Twoje imię, Twoja osobowość i Twoja twórczość są ze sobą w pełnej harmonii. Twoja strona wygląda jak naturalne przedłużenie Twojego imienia i Twojej wrażliwości.” To chyba najmocniejsza moja strona, tylko że ja nie ufam sobie w zupełności. Brak mi wiary w siebie. Jestem zawsze zdecydowana stanąć w obronie innych, pokrzywdzonych i nieszczęśliwych, ale o siebie nie umiem zadbać... 






Oto wskazania do wykonania przez ludzi w podeszłym wieku. To wcale nie jest takie proste, szczególnie stanie na jednej nodze. Orzechy brazylijskie są dosyć drogie, ale warto je pogryzać. W luźnych skarpetkach też trzeba spać, gdyż krążenie krwi u starszych ludzi nie jest takie jak należy, a dopóki stopy nie są ciepłe, nie zaśniesz.








29 grudnia 2025
Nie wiem co się stało, znowu nie mogę spać! Przecież już nie miałam tego rodzaju kłopotów. Robię wszystko co doradzają specjaliści, nic mi nie pomaga. Łatwo powiedzieć, nie będzie drzemki w ciągu dnia. Kładę się spać, budzę się po trzech godzinach i do rana nie śpię, ale przecież jestem senna i w dzień wystarczy że usiądę w fotelu i już oczy mi się zamykają. Najgorzej jest gdy to bywa wieczorem, tak łatwo zasypia się przed telewizorem. Co ma robić Bercik, gdy ja w dzień śpię? Też śpi, ale ile można, tym bardziej że on w nocy nie ma problemu ze snem. Zresztą w dzień też sypia, ale co to za nudne życie – przespać dzień?!

Oto kilka porad, co robić, gdy nie można spać w nocy:
Zwiększ ekspozycję na światło słoneczne w ciągu dnia i zmniejsz ekspozycję na światło niebieskie wieczorem.

Unikaj kofeiny i alkoholu późno w ciągu dnia.

Nie rób długich drzemek w ciągu dnia, aby nie zakłócać nocnego snu.

Zadbaj o regularność w godzinach snu, kładź się spać i budź o stałych porach.

Nie zmuszaj się do snu; jeśli nie możesz zasnąć, wstań i zrób coś relaksującego, aż poczujesz się zmęczony.


Te wskazówki mogą pomóc w poprawie jakości snu i ułatwieniu zasypiania.

Dzisiaj w nocy doczytałam do końca opowieść o życiu Harrego, jego wersji, i zastanawiam się po co komu ta królewska rodzina jest potrzebna? Naprawdę! Oni się męczą śledzeni na każdym kroku, idą na ich utrzymanie duże pieniądze, nie są szczęśliwi. Lepiej aby żyli jak normalni ludzie, zarabiali na swoje utrzymanie i mieli swobodę. Już nie wiadomo kto w tej rodzinie kłamie, a kto mówi prawdę. Książka jest napisana świetnie, cała armia ludzi mu pomagała, a ja myślałam że facet ma taki talent literacki. Noc jednak szybko minęła, bezsenna noc i zaspany dzień!!!


28 grudnia 2025

    
Czy widzicie podobieństwo? Na pierwszym zdjęciu nieznana nam osoba, na drugim moja córka Asia. 

Wczoraj wieczorem moja córka Kasia przesłała zdjęcie. Patrząc na nie sama sobie nie wierzyłam. Byłam przekonana że to moja córka Joanna. Problem był jednak w tym, że zdjęcie zrobiono w teatrze w Hamburgu, a moja córka niedawno odeszła z mojego domu i nie miała możliwości przemieścić się na taką odległość. Kobieta na zdjęciu jest uderzająco do niej podobna. Sobowtór, nie ma innego wyjaśnienia. Szkoda, że Kasia nie podeszła do tej pani. Dobrze by było gdyby można było ją zobaczyć z bliska.
Prawdopodobieństwo, że konkretna osoba ma idealnego sobowtóra, wynosi zaledwie jeden do biliona! Co ciekawe, badacze odkryli, że sobowtóry nie tylko wyglądają podobnie – dzielą również podobne sekwencje DNA. Spośród 32 par, 16 zostało uznanych przez algorytmy rozpoznawania twarzy za praktycznie identyczne. W dalszej analizie genetycznej naukowcy ustalili, że 9 z tych par dzieli znaczącą liczbę wspólnych wariantów genetycznych – prawie 20 000 polimorfizmów pojedynczego nukleotydu w ponad 3700 genach...


27 grudnia 2025
Kto to wymyślił, aby opychanie się jadłem w święta było obowiązkowe? To chyba jakaś zemsta! Zamiast cieszyć się świętami, starasz się aby przygotowane jedzenie wszystkim smakowało i zniknęło z półmisków. Ani to zdrowe, ani warte zachodu. Wszyscy jednak szykują, to trudno się wyłamać. Po świętach trzeba się ratować, oto przepis na powrót do zdrowia.

Jak zrobić kojący napar z siemienia lnianego?

Przygotowanie tego naparu jest banalnie proste. Do małego garnuszka wsypuję jedną, solidną łyżkę całych ziaren siemienia lnianego i zalewam je szklanką zimnej wody. Całość stawiam na małym ogniu i powoli doprowadzam do wrzenia. Od tego momentu gotuję go jeszcze przez około 10-15 minut, aż płyn lekko zgęstnieje i nabierze konsystencji rzadkiego kisielu. Następnie zdejmuję go z ognia, przykrywam i zostawiam na 10 minut do naciągnięcia. Na koniec przecedzam ciepły napar przez gęste sitko, żeby oddzielić ziarna. Piję go powoli, jeszcze ciepłego.

Jak to działa i dlaczego przynosi ulgę?

Po świątecznym jedzeniu żołądek często woła o pomoc. Ten prosty napar to jeden z najskuteczniejszych naturalnych opatrunków, jakie znam. Działa delikatnie, ale bardzo skutecznie.

Tworzy warstwę ochronną
– siemię lniane po zalaniu wodą uwalnia śluz. Ta żelowa substancja działa jak naturalny balsam, powleka ściany żołądka i przełyku, chroniąc je przed podrażnieniami wywołanymi przez ciężkie lub kwaśne potrawy. Często szybko przynosi uczucie ukojenia i może łagodzić objawy zgagi.
Wspomaga pracę jelit – napar jest bogaty w błonnik, który delikatnie „wymiata” resztki pokarmowe z jelit. Reguluje ich pracę, zapobiega zaparciom i uczuciu pełności, które często towarzyszy nam po świątecznych posiłkach.
Nawadnia i rozluźnia – to także świetny sposób na nawodnienie organizmu, co jest bardzo ważne przy trawieniu. Pity na ciepło dodatkowo rozgrzewa i rozluźnia, co potęguje uczucie ulgi i komfortu po zjedzeniu zbyt dużej ilości jedzenia.


26 grudnia 2025

No i Święta minęły. Dzisiaj musiałam odrzucić zaproszenie, ale nie czułam się dobrze. Trochę się podziębiłam, nie chciałam sobie i innym sprawiać kłopotów, zostałam w domu. Na szczęście córka nie wystraszyła się, podjęła ryzyko i spędziła czas u mnie.
Koniecznie chciałam mieć zdjęcie z Bercikiem, ale on boi się aparatu, a może ma jakieś uprzedzenie do pstrykania fotek, trzeba by chyba było go przywiązać pasami. Trudno, nie chce pozować ze mną, swoją opiekunką i oddaną służką, zdjęcia nie będzie. Ten obgryziony kwiatek na parapecie, to dzieło Bercika. Machnęłam już na to ręką, chce go obgryzać, niech gryzie...
Trzeba będzie zrobić podsumowanie roku, zastanawiam się nad tym i trzeba przyznać że czas był dla mnie spokojny, bez wzlotów i upadków, jednak bez jakichś znaczących osiągnięć chyba.





22 grudnia 2025

Gdy pierwsza gwiazdka zabłyśnie na niebie, niech spełnią się wszystkie Wasze marzenia.
Niech te Święta będą czasem spędzonym w gronie najbliższych, przy zapachu choinki i dźwiękach kolęd.
Życzę, aby upłynęły w spokoju, radości i ciepłej rodzinnej atmosferze.
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia!


Administratorka strony
Halina Studzińska
(staruszka z racji wieku i wyboru)



21grudnia 2025
Zapytaj siebie:
Co ostatnio było dla mnie zbyt trudne?
Co przełykam w milczeniu?
Gdzie w życiu brakuje mi spokoju i bezpieczeństwa?

Najkrótszy dzień w 2025 roku przypada w niedzielę, 21 grudnia.
Tego dnia słońce będzie świecić wyjątkowo krótko — w Polsce średnio przez około 7 godzin i 40 minut. Dokładna długość dnia zależeć będzie od miejsca, w którym się znajdujemy. Na północy kraju dzień skróci się do około 7 godzin i 15 minut, natomiast na południu potrwa do około 8 godzin i 10 minut. Różnica między regionami sięgnie zatem nawet godziny.

Ciemności mnie męczą.
Jestem słaba i bez ochoty do pracy. Wczoraj dzień zszedł mi na sprzątaniu. Zajęło mi to wszystkie godziny mrocznego prześwitu. Po każdym nowym wezwaniu, jakie sobie narzuciłam, musiałam odpoczywać. Podłogi pomyłam na kolanach, jak za dobrych dawnych czasów, jest różnica. Żaden automat nie zrobi tego lepiej niż ja. Nie lubię gdy mi ktoś ofiarowuje pomoc. Podjęłam wewnętrzne zobowiązanie że dotrwam w samoobsłudze! Zobaczymy jak długo wytrzymam. Robię się słaba, tego nie da się ukryć. Chwalenie starości mnie trochę zniechęca, ale może to autorka tych słów ma rację?!

Chcę wam powiedzieć coś bardzo prostego:
Starzenie się nie jest aktem końcowym. Może stać się najpiękniejszym rozdziałem — jeśli pozwolicie sobie na ponowne rozkwitnięcie.
Niech te nadchodzące lata będą waszymi latami skarbów.
Nie musicie być sławni.
Nie musicie być bezbłędni.
Wystarczy, że będziecie — w pełni — dla życia, które wciąż jest wasze.
Z miłością i delikatnością,
Patricia Routledge

Hm! Jestem!



19 grudnia 2025
Goethe powiedział - „że jest szczęśliwy i pragnąłby życie swe przeżyć powtórnie”.
To fragment dedykacji Tadeusza Kotarbińskiego w książce dla Antoniego Słonimskiego.
Zbliżają się święta i koniec roku, co sprzyja podsumowaniom. Słonimski odpowiedział w sposób, z którym ja się zgadzam. Przytoczę jego wypowiedź.

Powtórnie? - ripostuje Słonimski. - Nie. Bardzo przepraszam pana profesora, ale nie chciałbym zostać na drugi rok w tej samej klasie. Przejść przez wszystkie upokorzenia dzieciństwa, kłamać i oszukiwać nauczycieli, dręczyć się brakiem pieniędzy, dorabiać się rangi pisarskiej zatruwanej przez zawiść, przetrwać dwie wojny, parę operacji chirurgicznych, rozczarować się do wielu ludzi i mniemań, stracić włosy, parę części ciała, zębów i złudzeń, po to tylko, aby w dość względnym spokoju finansowym, zdrowiu, jak na wiek nie najgorszym, wciąż dalej i bez wytchnienia użerać się z obłudą i zdradą, gryźć się niemożnością przyjścia z pomocą innym godniejszym, dbać, aby nie spaść na szachrajskiej giełdzie literackiej. Powtórnie? „Wypluj pan to słowo” - jak mawiano dawniej w naszych sferach kupieckich.
 
Zawsze jestem usatysfakcjonowana, gdy wielcy ludzie tego świata, mają podobne poglądy jak ja. Pisałam już o tym kilka razy, ale teraz to zostało upublicznione przez inną osobę. Nie mnie się równać z panem Słonimskim, ale moje życie też usiane było drobnymi i wielkimi nieprzyjemnościami, które musiałam przyjąć, pokonać, lub się z nimi pogodzić, jak każdy śmiertelnik na tym świecie. Chcę przeżyć moje życie najlepiej jak potrafią, ale o powrotach nie ma mowy!

Miłego zabiegania przedświątecznego!

 


18 grudnia 2025

Ciągle przypomina się o tym że choinka właściwie powinna być ubierana w wigilię. Dla mnie jest to sprawa trudna do zrealizowania. W czasie wigilii dosyć jest krzątaniny w kuchni, aby jeszcze mieć czas na zajmowanie się choinką. 
Kiedyś choinki ubierało się inaczej. Na choince były łańcuchy, koszyczki robione z bibuły w których były orzechy, jabłuszka, długie kolorowe cukierki, bombki i świeczki w lichtarzykach. Teraz na choince wieszam to, co akurat mnie się podoba. Dzwoneczki liczące sobie co najmniej tyle lat ile mam ja, zawsze wieszam bez względu na to w jakim styl ubieram choinkę. Trochę już czas się do nich dobrał, ale zawsze są.
Symbolika choinkowych ozdób.
Łańcuchy symbolizują jedność rodziny i trwałość więzi łączących domowników. Światełka mają chronić przed ciemnością i złem, a jednocześnie przypominają o narodzinach Jezusa Chrystusa, określanego jako światłość świata.
Dzwoneczki zwiastują radość oraz dobre nowiny, a ich dźwięk ma oznaczać zwycięstwo dobra nad złem. Aniołki, często wykonywane własnoręcznie, pełnią funkcję opiekunów domu i jego mieszkańców.
Na czubku choinki tradycyjnie umieszcza się gwiazdę, nawiązującą do gwiazdy betlejemskiej, która prowadziła Trzech Króli do miejsca narodzin Jezusa. Symbolizuje ona nadzieję oraz wskazywanie właściwej drogi w życiu.
Dawniej popularnymi ozdobami były także jabłka, oznaczające zdrowie i urodę oraz nawiązujące do biblijnej historii Adama i Ewy. Popularną dekoracją były również orzechy włoskie, które symbolizowały z kolei dobrobyt, siłę i mądrość.


17 stycznia 2025



Kot w domu nie ustąpi nikomu? 


Zastanawiam się co będzie na Wigilię i w Święta? Bercik rezyduje na stole, gdyż to zawsze jest wyżej, cieplutko mięciutko, jest jak widać bardzo zadowolony. A jak nie ustąpi? Będziemy jeść na podłodze, albo trzymać talerze na kolanach??? Muszę chyba bardzo się postarać, aby go odzwyczaić od stołu. Trochę zyskałam, gdyż jak śpi na stole, to dla mnie zostaje fotel, a to już jakieś osiągnięcie. Zobaczymy jak to będzie wyglądać, pierwsze święta z Bercikiem!

 



16 grudnia 2025
Tak jakoś niemrawo te święta w tym roku się zbliżają. Wygląda na to że śniegu nie będzie. Ja ubrałam już choinkę ze względu na Bercika. Spodziewałam się ostrej reakcji. Byłam bardzo zaskoczona, gdy kotuś obszedł wkoło choinkę, pacnął łapką jedną lub drugą bombkę i na tym się skończyło. Może to i dobrze.
Bardzo mnie martwi zachowanie młodych ludzi. Szczęście wielkie że nie mam już z tym wszystkim nic wspólnego, dzieci dorosłe, wnuk też. Myślę że zbyt długie przesiadywanie dzieci przed komputerem zemści się na wszystkich. Osobiście położyłabym największy nacisk na rozwój służby zdrowia w dziedzinie psychiatrii. Dla mnie gry komputerowe są wielkim zagrożeniem, naprawdę. Zbyt dużo tam agresji, a tacy młodzi ludzie nie rozróżniają normalnego życia od tego co się dzieje na ekranach komputerów. Zapłacimy za to wszyscy.
Wojna na Ukrainie powinna się już zakończyć. Wszyscy o to zabiegają oprócz Putina, któremu nie śpieszno. Co to za zakończenie wojny, jak Ukraina by musiała oddać swoje tereny, to kto zostanie ukarany? Tam naprawdę nie ma dobrego wyjścia, dla wszystkich krajów sąsiadujących z Rosją także.
„Finlandia będzie gospodarzem pierwszego szczytu ośmiu państw ze wschodniej flanki UE, które dzielą granicę morską lub lądową z Rosją i Białorusią. Przywódcy Polski, Estonii, Łotwy, Litwy, Finlandii, Szwecji, Bułgarii i Rumunii mają we wtorek w Helsinkach podjąć próbę przyjęcia wspólnej polityki w takich obszarach jak obrona powietrzna, drony i wojska lądowe. Tematem rozmów będzie też przemieszczanie wojsk i transport broni na kontynencie.”
Dla nas jest także trudnym problemem to, że rząd nie może dogadać się z prezydentem. Stoimy naprawdę wobec wielkiego niebezpieczeństwa i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. My obywatele też musimy wykazać się rozsądkiem i empatią, bo nie wiadomo za ile miesięcy znajdziemy się w takiej samej sytuacji jak Ukraina. Putina będzie trudno powstrzymać, a na pomoc USA nie ma co tak za bardzo liczyć.
Niech chociaż te święta przejdą spokojnie.


15 grudnia 2025
Wokół cisza!
Zarówno naukowcy, jak i twórcy epokowi pokazują, że to nie geniusz rodzi potrzebę ciszy, ale cisza wzmacnia geniusz. Świadoma samotność staje się jednym z najskuteczniejszych, a jednocześnie najtańszych sposobów rozwijania inteligencji.
Leonardo da Vinci godzinami obserwował i analizował swoje prace zanim wykonał choćby jeden ruch pędzlem — traktował samotność jako etap kluczowy do stworzenia czegoś wybitnego!!!

Widzicie wszyscy samotni i nieszczęśliwi z tej racji, że powinniśmy mieć świadomość szansy na geniusz w każdej dziedzinie dzięki samotności, tylko trzeba wybrać kierunek działania z rozsądkiem, gdyż zbyt wiele zainteresowań może być obciążające, szczególnie przed świętami.
Mnie odciąga od geniuszu Bercik, gdyż ostatnio taki jest zafascynowany elektroniką, że muszę smartfona chować do szuflady, aby zbytnio go nie forsował i nie zrzucał na ziemię, starając się go uruchomić! Wczoraj chciałam mu jakoś pomóc w tym dążeniu do zgłębiania tajników komputera i włączyłam gry dla kota. To był dla niego szok! Duży ekran!!!Śledził każdy ruch na monitorze dotykając poruszające się zwierzaczki łapkami z taką energią, że wszystko się chwiało, aż zaczął zaglądać za monitor. Skończyło się to upadkiem monitora i rozluźnieniem wszystkich możliwych kabli. Oczywiście odsunęłam go od tak aktywnego oglądania, a dzisiaj od rana starałam się dojść do ładu z komputerem niezadowolonym z takiego traktowania. Z telewizorem jest podobnie. Chyba będę musiał go zawiesić na ścianie, co kosztuje parę złotych, może więc dopiero po świętach uruchomię taką procedurę. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie rozejrzeć się za ośrodkiem leczenia uzależnień od elektroniki dla kotów!!!
 

14 grudnia 2025
Wczoraj w TV Kultura obejrzałam ciekawy film „Żona”. Najkrócej można określić historię pary małżeńskiej,  główny bohater otrzymuje Nagrodę Nobla, gdzie tak naprawdę należała się jego żonie, gdyż to ona pisała, a mąż publikował firmując to swoim nazwiskiem. Nawet nie znał dobrze nazwisk bohaterów swoich książek. Ciągnęli ten związek przez trzydzieści lat z całym dorobkiem kompromisów, sekretów, zdrad, ale i niezwykłą wzajemną miłością.
Nasunęły mi się inne przykłady zawłaszczenia cudzego dorobku przez małżonka, chociażby Mileva Marić "żona Alberta Einsteina", która była była serbską fizyką i matematyką. Jej związek z Einsteinem trwał przez niemal dwadzieścia lat. Mileva była nie tylko partnerem naukowca, ale także wspierała jego pracę, podobno to ona odkryła teorię względności!!! Z początku Einstein dodawał jej nazwisko, ale później tego zaniechał. Uzyskał Nagrodę Nobla, ale oddał ją żonie, chociaż na tyle miał uczciwości. Oczywiście miał już inną partnerkę, po co komu stara żona?!
Wgłębiam się teraz w prozę Lema, który był wybitnie inteligentnym człowiekiem. Kiedyś nie robiono testów inteligencji i są to dane szacunkowe, ale Lem wypadł wyżej niż Einstein. Stanisław Lem prorokował działanie sztucznej inteligencji (AI) przewidując jej rozwój i potencjalne zagrożenia. Przecież teraz wkroczyliśmy w wiek działania sztucznej inteligencji i rozmawiamy z maszynami! Ja oczywiście też to robię, bo niby dlaczego nie mam korzystać z nowej formy kontaktów?
AI tak to określiła. Porównanie poziomu inteligencji Stanisława Lema i Alberta Einsteina to trochę jak zestawianie jabłek z pomarańczami... Można powiedzieć, że Einstein zmienił nasze rozumienie wszechświata, a Lem – nasze rozumienie człowieka w tym wszechświecie.
Oczywiście to jest skrót, jej uzasadnienie jest bardzo szerokie. Jak ten świat się zmienia! Pamiętam jaka byłam zafascynowana pierwszymi krokami AI i rozmową z robotem, który odpowiadał na pytania o Koperniku, a teraz gawędzimy sobie na wszystkie tematy i nie budzi to podejrzeń natury psychicznej...
Tak przy okazji to dorzucę poczynania Bercika zafascynowanego korzystaniem z mojego smartfona. Gdzie tylko go dopadnie, stara się go uruchomić, na szczęście mam zabezpieczenie, a tego jeszcze nie umie zrobić. Z wielkim zaangażowaniem ogląda filmiki, gry dla kotów, telewizję też oczywiście ze mną wieczorem. Zabawkami jest bardzo zainteresowany, bada chyba ich budowę, gdyż rozpadają się po dniu użytkowania. To świadczy przecież o jego inteligencji i nie mogę mieć o to pretensji.
 


13 grudnia 2025
Dzisiaj ubrałam choinkę. Celowo zrobiłam to wcześniej, aby Bercik oswoił się z nią. Kupiłam bombki, które mają się nie tłuc, w razie gdyby zdecydował że jednak po choince można chodzić i choinka może się przewrócić. Choinkę wywietrzyłam, wymyłam i ustroiłam, problem tylko w tym, że nie bardzo mi się podoba. Nie wiem co poszło nie tak jak trzeba, ale nieciekawie to wygląda. No niby tak zaplanowałam, że będą tylko światełka i bombki... Prześpię się z tym do jutra i zobaczę co zrobię.
Bercik był taki umęczony pomocą oraz przeglądaniem wszystkich pudełek, że teraz śpi jak kamień. Dzień minął zbyt szybko, a ja też czuję się zmęczona, nie ukrywam. Igły lecą, trzeba od ręki sprzątać, a siły już nie takie jak dawniej. Sami powiedzcie co tej mojej choince brakuje? Od kilku lat ubierałam choinkę w takim stylu, jak na pierwszym zdjęciu, teraz bez tych ozdób jest tak jakoś goło...

  


12 grudnia 2025
Dla mnie to zbyt wąski zakres, mam zapotrzebowanie na większy zasięg!


Jak stosować te punkty lecznicze ✋✨
? 1. Znajdź odpowiedni punkt na brzegu dłoni — wybierz ten, który odpowiada Twojej dolegliwości. ?
? 2. Uciskaj delikatnie opuszką kciuka lub palca wskazującego przez 20–30 sekund. ?⏱️
? 3. Powtarzaj masaż 3–5 razy, robiąc krótkie przerwy. ?
? 4. Oddychaj spokojnie, aby rozluźnić ciało i wzmocnić efekt. ?️?
? 5. Możesz wykonywać ucisk kilka razy dziennie, zwłaszcza gdy odczuwasz napięcie lub ból. ?



11 grudnia 2025
Kilka spraw mam do rozwiązania.
- Czytam, a raczej słucham, Lema „Kongres futurologiczny”. - futurologia «przewidywanie przyszłości cywilizacji oparte na przesłankach naukowych» Ciekawa pozycja. Główny bohater w pewnych momentach nie potrafi wyjaśnić sobie, na którym poziomie halucynacji się znajduje – pragnie wrócić już nie do rzeczywistości, lecz choćby do poprzedniej wizji... Lem jest świetnym pisarzem.
- Z AI nie mogę dojść do porozumienia, nie wnosi nic nowego do strony Miłkowic. Kręcimy się wokół zebranych materiałów. Wszelko doradztwo spełzło na niczym, archiwa nic nie mają, odpowiedzi odmowne. 
- Bercik śpi, inaczej nic bym nie napisała. Jego fascynacja komputerami i telewizorem  przekracza chyba kocie zainteresowania!
- Z obowiązku, ale jak się okazało z wielką fascynacją, w wydaniu książkowym drążę życie poety „Słonimski. Heretyk na ambonie” Joanny Kuciel-Frydryszak. Na autorce nie zostawiłam suchej nitki po „Chłopkach”, ale ta pozycja przygotowana jest wspaniale. Wczoraj zarwałam noc, ale nie żałuję. „Słonimski był wybitnym poetą, członkiem słynnego poetyckiego ugrupowania Skamander, felietonistą „Wiadomości Literackich”, „Tygodnika Powszechnego” czy „Szpilek”, dramaturgiem i satyrykiem. Również autorytetem dla rodzącej się w PRL-u demokratycznej opozycji, „Polakiem maniakalnym”, jak pisał o sobie.” Pisał: „Polska to taki dziwny kraj, w którym wszystko jest możliwe, nawet zmiany na lepsze”.
Książka jest pokaźna objętościowo, jestem w połowie, jeszcze do niej wrócę, to nietuzinkowy człowiek, a ja takich lubię i szanuję. Kochliwy był, kobiety też go uwielbiały, miał piękny głos, chociaż aparycję, taką sobie, ale był zuchwały.... Widocznie poeci muszą być ciągle zakochani, aby mogli pisać!!!! 

List
Antoni Słonimski

W obcym francuskim mieście
Pijesz wino czerwone z karafki,
Ciche morze oczy twe pieści,
Domki małe jak białe zabawki.

Jesteście tam na południu razem,
Tam są twoje suknie, których nie znam,
Ręce, które całowałem tyle razy,
I pewnie u kapelusza woalka rzewna.

Za długo już, moja jedyna…
Pomyśl — trzy lata krążę
Po hotelach i morskich głębinach
I wiem, że uciec nie zdążę.

Zabrałaś mi całą duszę.
Przyznaję to cicho ze łzami.
Tam daleko chcę cię wzruszyć
Tymi drukowanymi literami.

Przeczytasz to, co piszę,
W obcym mieście przy jakimś stole.
I dlaczego mnie to pociesza,
Że i ciebie to także zaboli?


10 grudnia 2025
Naprawdę pogoda nie ma umiaru. Dzisiaj było tak ciepło na dworze, że trudno było poruszać się w rzeczach, w których normalnie się teraz chodzi. Byłam na kontrolnej wizycie u kardiologa. Znowu za pół roku mam iść do laboratorium żeby pobrali krew, ja już mam naprawdę tego dosyć. Ta moja córka się ze mną zamęczy. Mamusia musi mieć obstawę. Niby wyniki mam dobre, no ale jakieś tam defekty są. I tak muszę jeszcze raz iść do przychodni, bo nie mogli mnie zarejestrować na następną wizytę, blokada jakaś jest. Chodzę do lekarzy przede wszystkim dlatego, żeby później, gdy pojawią się jakieś komplikacje nie było, że nie zadbałam  coś tam. Stary organizm nie radzi sobie z pewnymi sprawami życiowymi, to jest normalne. Naprawdę wyglądam już końca, jednak nie palę się zbytnio do wędrówki w zaświatach. Boimy się zawsze tego, czego nie znamy, nie rozumiemy, nie umiemy się do tego ustosunkować.
Święta coraz bliżej. Trzeba się do tego już przygotowywać, aby wszystkiego nie robić później w ostatniej chwili. Te sprawy najbardziej obarczają kobiety, one są organizatorkami świąt. Co by więc się wydarzyło, gdyby kobiety przestały przygotowywać święta? - Być może okazałoby się, że przygotowywanie świąt wcale "nie jest naturalnym darem kobiety", lecz ciężarem noszonym z przyzwyczajenia. Że przygotowywanie uczty z 12 potrawami wcale nie jest marzeniem kobiet, tylko wynika z wielu godzin pracy, z troski o bliskich, z poczucia odpowiedzialności.
No więc co robimy? Zwalamy wszystko na innych? Jestem pewna że wtedy nikt by się nie troszczył o 12 potraw... Ja też się buntuję, zbyt dużo jadła to jest tylko zmartwienie dla wszystkich. Jak już jest, to trzeba jeść, przecież się nie zmarnuje, prawda?

Mnie się podobają te koperty z makiem z ciasta francuskiego. Chyba je zrobię. 


9 grudnia 2025
Pamięć! Bywa już różnie, ale sobie jakoś radzę.
"Jedną z głównych przyczyn problemów z pamięcią u seniorów jest degeneracja komórek mózgowych. Zmiany te mogą być wynikiem naturalnego procesu starzenia, ale także mogą być przyspieszone przez czynniki zewnętrzne, takie jak stres czy niezdrowy tryb życia."

Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:

– Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.

Druga na to:

– Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.

Trzecia uśmiecha się, zadowolona z siebie:

– Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać – tu puka w stół.

Nagle, z zaskoczeniem na twarzy, pyta:

– Kto tam?




8 grudnia 2025
Chwilo trwaj, ulotna jesteś! Dzisiaj udało nam się wstać o czasie, gdy niebo zasnute było poranną zorzą. Oczarowała nas. Nawet Bercik patrzył zdumiony na niebo oblane blaskiem. Później kolory się rozmywały, chmury zasnuły widok i ranek znowu był mglisty i szary.

  
Spaliśmy dzisiaj w godzinach przeznaczonych na sen i dlatego piękno poranka ukazało się nam w całej krasie. To są te małe olśnienia. Bercik rezyduje na stole. Z zabawki powyciągał piłeczki i sama już nie wiem gdzie ich szukać. Trzeba by odsuwać meble, a ja nie mam już siły. Chyba kupimy nowe piłeczki. 
Gorzej w układach na świecie. Teraz już widać wyraźnie że Trump chce nawiązać kontakty handlowe i gospodarcze z Rosją. On i jego administracja mają za nic Europę, Unię , Walczącą Ukrainę i nasz kraj. Nie ma co mu wierzyć, jemu chodzi tylko o USA.
Gdyby Europa utworzyła jedną potężną armię, mielibyśmy szansę przetrwania. Wiadomo, że to jest nierealne, ale w obecnych układach, nawet gdy każde państwo będzie się zbroiło, wiele nie osiągniemy. Na Trumpa nie ma co liczyć, marzy mu się władza i trwa na jednej linii z Putinem. Oni chcą przejąć panowanie nad światem.


7 grudnia 2025

Apostoł Paweł napisał: Bądźmy niestrudzeni w czynieniu dobra, a gdy przyjdzie czas, będziemy zbierać plon bez znużenia.
Niedziela, znowu kolejna niedziela, szara niedziela. Kto miał zadzwonić, zadzwonił, kto miał się spotkać, spotkał, został bury nieba skłon w blokowych opłotkach. Kot liczył przyciski klawiatury, zabiegał o dodatkowy przydział na misce, zwinął się teraz w kłębek na poduszce i zasnął. Wyszłam z domu pchana koniecznością zagarnięcia opłatków i świecy. Mam pomóc, wspomóc, nieznajome mi dzieci i ludzi bez pracy.
Dzień ucichł, wieczór obok zapalonych już latarni przemyka... Znowu powtórzymy jakieś filmy, politycznych szamanów odsłonimy twarze, teraz na szczęście brzmi cicho niczym nie zbrukana muzyka. Intelekt staruszkowie chowają w szala ciepłych zwojach, niech już ta noc nadejdzie, moja i twoja. Jest w ich sercach tkliwość i miłość, której nikt nie uświadczy, zostaje szare niebo i niemy krzyk rozpaczy. Jak długo, jak długo będą szeptać czyjeś imię, skreślać adresy, kto poda datę, kiedy to wszystko minie?!


6 grudnia 2025


W nocy przebudziłam się i miałam taki świetny sen, który pamiętałam w tym momencie, o mgle, myślach przesyłanych do innych osób i ich namacalnym istnieniu, i wiecznym trwaniu. Samej mi się to podobało. Zasnęłam i gdy się obudziłam, pamiętałam tylko wiodącą myśl, ale nie jestem w stanie tego odtworzyć. Oczywiście, że mogłabym nadać temu jakiś kształt, ale to już nie byłoby to. Najlepiej byłoby mieć pod ręką ołówek i kartkę albo jakiś dyktafon i wtedy wątki by nie ginęły.
Tak bym chciała aby już ten grudzień się skończył, to chyba najtrudniejszy miesiąc, dni są naprawdę stanowczo za krótkie.
Do południa upiekłam ciasto, od razu wydałam jako mikołajki. Tak ostatnio rzadko coś piekę, że z prezentu bardzo się ucieszyli. Ja tylko spróbowałam i na tym koniec. Nawaliłam sprawę ze sprzątaniem, nie naładowałam odkurzacza i biedak „jąkał” się ciągle wracając do bazy i doładowując. Zajęło nam to dużo czasu. Złożyłam jedno krzesło na drugie, aby była wolna podłoga do odkurzania i Bercik z marszu zaanektował kryjówkę, usadowił się tam i śpi. Nie będę go budzić, jak sam wstanie, to ustawię je należycie.
Cały czas zapisuję przepisy na święta przeglądając internet. Ciekawa jestem ile z tego zrobię?!Tradycja przygotowywania tylu potraw nie jest zbyt mądra. Kto to zje aż tyle! Ja tak nie lubię odgrzewanych potraw, ale przecież jakoś trzeba to zjeść. Muszę omówić to z zainteresowanymi osobami i po prostu wybierzemy kilka. Jakoś to będzie, przecież co roku jakoś jest. Czas pomyśleć o choince...




5 grudnia 2025
Dzisiaj prawie cały dzień zszedł mi na sterczeniu przed komputerem. Było spokojnie, nie ma już wiercenia, miejmy nadzieję że to koniec tego rodzaju prac. Szczerze powiedziawszy uważam ten czas za zmarnowany. Przeszukałam wiele zasobów komputerowych podanych przez AI. Oczywiście że nic nie znalazłam! Nawet jak jakiś tytuł obrazował potrzebne mi informacje, to od razu pojawiała się notatka - brak udostępnienia. Ja jak jakaś naiwna istota w dalszym ciągu wierzę, że gdzieś natknę się na obraz dworu w Miłkowicach!
Dlaczego o tym piszę? Zastanawiam się ile mogłam wykonać w tym czasie fizycznych prac w domu. Czas już ruszyć ze sprzątaniem, gdyż skumulowanie się prac może być trudne w okresie przedświątecznym. Praca fizyczna ma to do siebie, że jej efekty są na bieżąco widoczne. Natomiast takie prace, nazwijmy je umysłowe, gdzie liczy się widoczny efekt, są trudne do określenia, gdyż mogą zająć wiele czasu, a wyniki są nikłe.
Dzisiaj Dzień Wolontariatu! To międzynarodowe święto, które docenia pracę wolontariuszy na całym świecie oraz promuje wartości bezinteresownej pomocy.
„Wolontariat to dobrowolna, nieodpłatna praca na rzecz innych, która ma na celu wspieranie różnych inicjatyw społecznych, humanitarnych oraz kulturalnych. Wolontariusze angażują się w różnorodne działania, takie jak pomoc w kryzysach, wsparcie organizacji non-profit, czy działania na rzecz ochrony praw człowieka.”

Ja oczywiście też jestem wolontariuszem i to od wielu lat, może nie jestem tak aktywna, ale udzielam się na miarę moich możliwości. Ile naszych działań jest bezinteresownych na rzecz innych ludzi, ale czy ktoś pomyślał że to może być wolontariat? Myślę, że jest to piękny sposób włączenia się w życie społeczności na rzecz innych.
Oto mój Bercik „na tymczasie?”Nie wiem jak długo to potrwa!!! To naprawdę inteligentny kot. Wyjął z zabawki piłeczkę i zabrał się do gry.  Mamy gorsze i lepsze dni, ale na ogół jest dobrze. Bercik przyszedł do mnie z zaskoczenia, nigdy się nie widzieliśmy, a jednak stworzyliśmy dobre układy. To taki związek z rozsądku, ale udany.


3 - 4 grudnia 2025
J
estem w wieku bardzo zaawansowanym i mam przypadłości tego wieku. Nic na to nie poradzę, byle tylko nie było gorzej. Dzisiaj jakoś wywiązałam się już z podjętych zadań. Bercik zasnął. Nie wiem dlaczego, ale biega po klawiaturach i zniechęca mnie do siedzenia przy komputerze. Może też ma jakiś cel i chce mnie bronić przed internetem?! Naukowcy mają rację radząc:
„Zdaniem naukowców, kampanie zdrowia publicznego powinny zachęcać starsze osoby do utrzymania aktywności fizycznej, a jednocześnie wzmacniać ich pozytywne nastawienie do własnego wieku – niezależnie od stanu zdrowia. Promowanie takiego podejścia może nie tylko poprawiać kondycję fizyczną, ale także zwiększać satysfakcję z życia i poczucie sprawczości.”

Ja spacerami czuję się bardzo zmęczona,w mieszkaniu jest mi zimno. Na dodatek remont u sąsiadów się przeciąga, wiercenie, mnie i kota, doprowadza do nerwicy. Dosyć trudno jest mi w tej sytuacji wykrzesać pozytywne nastawienie, ale się staram.
Jak ogrzać pomieszczenie bez zmiany ustawienia termostatu?
Zamiast zwiększać wydajność grzejników, możemy podjąć inteligentne działania w naszym otoczeniu. Celem jest wyeliminowanie efektu zimnych ścian i ustabilizowanie poziomu wilgotności.
Ubierz swój dom: Goła podłoga jest wrogiem. Dodanie grubych dywanów, zwłaszcza w salonie lub pod łóżkiem, tworzy natychmiastową barierę izolacyjną. Podobnie ciężkie zasłony, zasłonięte po zmroku, zapobiegają „zanieczyszczeniu” pomieszczenia zimnem z okna.
Kontroluj wilgotność: Prosty higrometr (miernik wilgotności) kosztuje kilka euro i może uratować sytuację. Staraj się utrzymać wilgotność na poziomie 40–50%. Jeśli jest zbyt sucho, wystarczy postawić miskę z wodą na grzejniku. Zbyt wilgotno? Wietrz krótko, ale intensywnie lub użyj osuszacza powietrza.
Wyeliminuj niewidoczne przeciągi: Poruszające się powietrze niszczy cienką warstwę ciepła, którą naturalnie wytwarza Twoja skóra. Uszczelka drzwiowa lub odnowione uszczelki okienne mogą wyeliminować uczucie „przeciągu”, które powoduje uczucie zimna na karku.

Nie wszyscy jesteśmy jednakowo odporni na zimno. Ja muszę mieć ciepło.

Troskliwi znajomi przesyłają mi wiele rad. Przeczytać mogę, że stosowaniem gorzej. Mówienie, że starość to dar, jest chyba przesadą.


Dr Wada, lat 61, jest psychiatrą specjalizującym się w chorobach psychicznych osób starszych. Podsumował sekrety „błogosławionego” życia 80-latków w 44 zdaniach, które wymieniono poniżej:
1. Chodź.
2. Kiedy jesteś zły – weź głęboki oddech.
3. Wykonuj wystarczająco dużo ćwiczeń, aby ciało nie zesztywniało.
4. Latem, gdy jest klimatyzacja, pij więcej wody.
5. Pieluchy są przydatne dla zwiększenia mobilności.
6. Im więcej żujesz – tym bardziej aktywny pozostaje mózg i ciało.
7. Utrata pamięci nie jest spowodowana wiekiem, ale brakiem możliwości korzystania z mózgu.
8. Nie ma potrzeby nadmiernego przyjmowania leków.
9. Nie ma potrzeby nadmiernego obniżania ciśnienia krwi ani poziomu cukru.
10. Bycie samemu to nie samotność, to spokój.
11. Lenistwo nie jest powodem do wstydu.
12. Nie ma potrzeby wydawania pieniędzy na prawo jazdy (w Japonii istnieje inicjatywa na rzecz zwrotu prawa jazdy osobom starszym).
13. Rób, co chcesz; nie rób tego, czego nie lubisz.
14. Naturalne pragnienia pozostają nawet w podeszłym wieku.
15. Nie siedź cały czas w domu.
16. Jedz, co lubisz; lekka nadwaga jest lepsza.
17. Rób wszystko ostrożnie.
18. Nie zadawaj się z ludźmi, których nie lubisz.
19. Nie oglądaj bez przerwy telewizji.
20. Zamiast walczyć z chorobą – naucz się z nią żyć.
21. „Kiedy samochód dojedzie do góry – pojawi się droga”: to magiczne zawołanie szczęścia dla osób starszych.
22. Jedz świeże owoce i sałatki.
23. Czas prysznica nie powinien przekraczać 10 minut.
24. Jeśli nie możesz spać – nie zmuszaj się.
25. Aktywności, które przynoszą radość, zwiększają aktywność mózgu.
26. Mów, co czujesz; nie myśl za dużo.
27. Jak najszybciej udaj się do „lekarza rodzinnego”.
28. Nie bądź zbyt cierpliwy ani zbyt surowy; bycie „odważnym” seniorem też jest w porządku.
29. Czasami warto zmienić zdanie.
30. W ostatnim etapie życia demencja jest darem od Boga.
31. Jeśli przestaniesz się uczyć – zestarzejesz się.
32. Nie szukaj sławy; to, co masz, wystarczy.
33. Niewinność należy do osób starszych.
34. Im coś jest trudniejsze, tym ciekawsze.
35. Słońce przynosi szczęście.
36. Rób rzeczy, które przynoszą korzyść innym.
37. Spędzaj dzień spokojnie.
38. Wola jest kluczem do długowieczności.
39. Żyj szczęśliwie.
40. Oddychaj lekko.
41. Zasady życia są w twoich rękach.
42. Akceptuj wszystko ze spokojem.

43. Szczęśliwi ludzie są kochani przez wszystkich.
44. Uśmiech przynosi szczęście.


2 grudnia 2025
Wszechwładny, wszechpotężny, wszechmocny Panie!

Dziękuję Ci za każdy dzień mojego życia, za pomoc w podejmowaniu decyzji, za prowadzenie mnie ścieżkami bytu może i trochę krętych, ale dla mnie zawsze pomocnych.
Dzisiaj miałam pobieraną krew, co dla mnie jest zawsze wielką traumą. Każda interwencja w całość mojego fizycznego ciała dla mnie jest nie do przyjęcia. Moja córka zawiozła mnie, przywiozła i była ze mną w każdej minucie. Wsparcie było nieocenione. Jak to dobrze że skierowałam swoje kroki życiowe do miasta, w którym mieszkamy.
Pod drzwiami laboratorium jak zwykle było trochę kotłowaniny. Jedna pani nie chciała pokazać kartki z wpisaną godziną wejścia. Nie wiem dlaczego ale oni wpisują na jedną godzinę dwie osoby, co prawda to wszystko trwa kilka minut, no ale są tacy, którzy później się upierają. Powpuszczałam przed sobą wszystkich, których się dało, ale w końcu ten czas nadszedł. Córka trzymała mnie za rękę... W czasie tych trudnych minut jestem zaopiekowana, chyba nawet ponad miarę.
Po powrocie do domu, odczekaniu godziny po zażyciu tabletek, i śniadanka, razem z Bercikiem zapadliśmy w sen, który trwał 4 godziny!!! W nocy spałam tylko 3 godziny, i gdybym się nie przespała, to nie wiem co by było. I właśnie ta swoboda działań dla mnie jest taka ważna, i za to ci Panie dziękuję.


1 grudnia 2025

Święta już się zbliżają, to widać w sklepach i czuć w rodzinnych rozmowach. Moja córka już upiekła makowiec, ale „rozszedł” się, zanim zamroziła. Ubolewamy, że tak daleko od siebie mieszkamy, też bym coś dostała. Ja jeszcze nic nie piekę, ale muszę pomyśleć co zrobię na święta. Żadne propozycje, że "może u nas w tym roku?", nie wchodzą w grę. Póki żyję i daję sobie radę, święta będą u mnie!!!
W tym tygodniu mam za wiele „wyjściówek”, najgorsze będzie pobranie krwi, ale muszę jakoś to przejść, w końcu jestem staruszką, która nie takie rzeczy w życiu przeżyła.
Myślę o choince i o tym, jak przyjmie ją Bercik. Trzeba ją tak udekorować, aby kociu jej nie zniszczył przy pierwszym podejściu. Najpierw ją wymyję, wywietrzę i ustawię w pokoju. Zobaczymy jak do niej podejdzie.

Wybrałam taki przepis na ciasteczka, bez cukru, to może i ja coś uszczknę. Upiekę wcześniej. Boję się najbardziej skumulowania prac w jeden dzień, słabo to znoszę.

Oto przepis z internetu.

4-składnikowe ciasteczka


Składniki:
• 230 g mąki pszennej
• 230 g twarogu półtłustego
• 200 g masła (zimnego!)
• cukier trzcinowy Diamant do obtaczania (najlepszy ♥️)

Przygotowanie:
1. Wyrabiamy razem mąkę, twaróg i zimne masło szybko, żeby ciasto nie ogrzało się w rękach.
2. Wkładamy ciasto do lodówki na 1-2 godziny, żeby porządnie się schłodziło. Dzięki temu będzie mega kruche!
3. Rozwałkowujemy, wykrawamy ciasteczka i obtaczamy je w cukrze trzcinowym.
4. Pieczemy 10-15 minut w 180°C, aż ładnie się zezłocą.
5. I gotowe! Przepyszne, delikatne, à la francuskie ciasteczka ♥

Takie ciasteczka możesz przechowywać dłuższy czas, wystarczy schować je do szczelnego pojemnika, a pozostaną kruche i pyszne jak świeżo upieczone ( warto włożyć papier do pojemnika, on pochłonie wilgoć ) .

Zapraszam do odwiedzenia strony poniżej sprzed 10 lat, cała w Aniołach!!!


1 grudnia 2015

Anioł od Trudności
Mały Książę twierdził: To, co czyni pustynię piękną to to, że ukrywa źródło.  Odkryj czemu w życiu ma służyć twoja trudność. Nic nie dzieje się bez przyczyny...

Pięknie miesiąc grudzień się zaczyna. Strajk w bydgoskiej komunikacji. Pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacji zdecydowali: autobusy i tramwaje nie wyjadą z zajezdni. To protest przeciwko nominacji na prezesa byłego wiceprezydenta Łukasza Niedźwieckiego.
Niech walczą, mają swoje racje, ale jak ja mam dojechać na rehabilitację? Może też tak być, że jakoś dotrę, ale może nie być rehabilitantek! Muszę wyjść wcześniej, gdyż sytuacja jest nieprzewidywalna. Na pieszo też bym doszła, ale to naprawdę kawałek drogi, a wietrzna pogoda nie sprzyja marszrucie. Wpatruję się w niebo, niby słońce świeci, ale tak ukradkiem, z wysiłkiem, przedziera się przez zwały sinych chmur. Ładnie to wygląda, ale nie ma pewności czy nie zacznie padać deszcz. Komu w drogę, temu czas.

2 grudnia 2015
Anioł SpotkaniaKtokolwiek nas spotyka, od Niego przychodzi nagle zniknie – od razu przesadnie daleki czy byliśmy prawdziwi sprawdzi mimochodem (J.Twardowski)

Programem „Rolnik szuka żony” tak mnie zdenerwował, że bohaterowie przyśnili mi się w nocy, aby było bardziej niesamowicie, ukazali mi się w tak jak, w filmach 3D. Na twarze nałożyli maski i wygłaszali swoje kwestie zbliżając się do mnie niebezpiecznie blisko. Obudziłam się przerażona! Jak widać sen był pełen symboli. Szczególnie denerwują mnie kobiety, które starają się być tak wyzwolone, że same składają pozycje mężczyznom. Trzeba mieć trochę wyczucia sytuacji, gdyż męskiej natury nic nie zmieni, to zdobywcy i gdy się odbierze im ten atut, wycofują się przerażeni. Zbytnia gorliwość mężczyzn, też może działać odstraszająco. Facet, który „wyskoczył” z pierścionkiem, też poniósł porażkę. Gdy ludzie szukają partnerów, miłości jest dla mnie zrozumiałe, ale gdy szukają rozgłosu i przygód, już nie. Jak sądzone ci znaleźć kogoś bliskiego, to on się znajdzie, nie ma zmartwienia, należy tylko poczekać.

3 grudnia 2015
Anioł Lustra Wszystko jest lustrem. Jeśli chcesz zobaczyć uśmiech, musisz się uśmiechnąć.
Nie ma nic poza lustrzanym obrazem twarzy drugiego człowieka. Gdy plujesz na nie, to plujesz na swoje odbicie. Jednak ja to jestem ja i nie muszę powielać błędów drugiego człowieka, nawet najbliżej mi osoby, a co mówić dopiero o szerszym kontekście. Gdy moja koleżanka Zula kłótliwa jest jak zołza, to nie muszę jej odpowiadać taką samą bronią, gdyż weźmiemy się wtedy za łby jak nic. Lepiej mówić do Zuli spokojnie. Kiedy Zula kłamie jak z nut, ja będę mówiła to, co według mnie jest słuszne, ale w stosunku do Zuli muszę stosować metodę ograniczonego zaufania, aby nie dać się wyprowadzić w pole wrednej Zuli. Z Zulą jakoś się dogadam, ale co z państwem?!
Jest źle, jest bardzo źle. Gdy naród stawia się ponad prawem, prowadzi to do rewolucji, a ja akurat nie mam takich planów. Pod osłoną nocy rodzą się demony, a naród będzie cierpiał. Dzisiejsze wystąpienie głowy państwa mnie zdołowało, teraz wiem, dlaczego powołano na to stanowisko takiego człowieka. Ja dzisiaj już zupełnie straciłam złudzenia, 

4 grudnia 2015
Anioł „Jak Gdyby”
Pracuj tak, jakbyś nie potrzebował pieniędzy. Kochaj tak, jakbyś nigdy nie została zraniony. Tańcz tak, jakby nikt nie patrzył. Śpiewaj tak, jakby nikt nie słuchał. Żyj tak, jakby na ziemi było już niebo. Działaj tak, jakbyś wierzył, że świat jest przyjazny…(anonimowe)
Trochę przewrotny ten tekst, gdyż wszystko zależy od tego, jak traktujemy to, co akurat robimy. Leń wykorzysta okazję aby nic nie robić, zraniony będzie się mścił… Dodałabym jedno jeszcze stwierdzenie – Patrz, jakbyś nie widział! Zbulwersowało mnie zachowanie kontrolerów w autobusie MZK. W moim mieście wszyscy, którzy przekroczyli wiek 70 lat, jeżdżą za darmo. Kontrolujący bilety sprawdzają tylko ludzi młodszych, obok seniorów przechodzą obojętnie i nawet nie żądają dowodu osobistego. Jasne, że widać, kto stary a kto młody, ale człowiek czuje się jak obywatel drugiej kategorii. Mnie też już teraz nikt nie pomyli, jestem staruszką i czasy, gdy pytano mnie czy mój wnusio, to mój synek, dawno minęły. Beata Kozidrak stwierdziła, że tak właśnie jest obecnie odbierana, ale ja to nie Beata, a zresztą mój wnuk to już nie maleństwo, znacznie mnie wzrostem przewyższa, a ja to babcia i już.
 
5 grudnia 2015
Anioł Innej Perspektywy
"Nauczyłem się, że pod twardą skorupą najczęściej kryje się człowiek, który chce być doceniony i kochany.” Andy Rooney
Są na świecie różne sprawy, rzeczy różne, uczucia, sympatie i antypatie różne, i to my nadajemy im znaczenie, akceptujemy je lub nie, w zależności jak na to patrzymy. Naraziłam się pewnej osobie, która w Zuli ujrzała siebie?!  Wcale o niej nie pomyślałam pisząc te słowa, ale jakie spojrzenie, taka perspektywa. Przecież nie będę padała na kolana, poczekam, może perspektywa patrzenia się zmieni. Ja muszę teraz trzymać sztamę z aniołami, bez nich nie dam sobie rady. Kocham Was Aniołki, naprawdę, czuję Waszą opiekę. Bądźcie ze mną.
Jestem pod wrażeniem, jakie wywarł na mnie pewien pan doktor, którego odwiedziłam, czepiając się szansy, jak topielec gałęzi. Anioł w medycznej postaci kontaktowy nie był, sympatyczny wcale, chyba rutyna go powoli zjada, ale czy mi pomógł, życie pokaże. Może to przeżyję. Jako bazę leczniczą mam dwa antybiotyki, plus dodatki. Słaba jestem. Jak te święta będą w tym roku wyglądać, nie mam pojęcia. Przecież wszystko zawsze jakoś wygląda, zależy to od punktu patrzenia. Najlepiej, aby goście założyli ciemne okulary, zmieni im się ostrość spojrzenia. A pana doktora znają już nawet w aptece. To jednak nie przesądza o niczym, może jako lekarz jest skutecznym lekarzem. Przecież tego nie wiem. Taka końska dawka antybiotyków to chyba wymiecie ze mnie wszystko, złe myśli także…
 
6 grudnia 2015

Anioł od Błędów
Człowiek uczy się na błędach. Ludzkie błędy znajdziesz wszędy. Ten się nie myli, kto nic nie robi. (przysłowia)
Wszyscy się mylą, popełniają błędy, ale niektórzy zbyt bardzo się mylą i na dodatek krzywdzą ludzi. Wczorajszy „Układ zamknięty” oparty podobno na prawdziwych faktach, wprawił mnie w osłupienie.
„Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia właścicieli świetnie prosperującej spółki. Bohaterowie zostają zatrzymani pod zarzutem działania w zorganizowanej grupie przestępczej i prania brudnych pieniędzy. Dzieje się tak na skutek zmowy skorumpowanych urzędników - prokuratora i naczelnika urzędu skarbowego.” Ludzie, którzy powinni stać na straży prawa, sami zbaczają ze ścieżki już nie tylko prawa ale przyzwoitości ludzkiej. Osnute jest wszystko na bazie chciwości, ale także w tle jest zemsta. Kostrzewa, jako student nie zdał egzaminu z historii prawa rzymskiego, ale on zostaje na uczelni, gdyż był członkiem ZMP, ale profesor musi odejść, gdyż donos rujnuje jego życie i karierę. Teraz to wszystko może wyjść na jaw i się zaczyna. Karę ponieśli bogu ducha winni ludzie i ich rodziny, a prowokatorzy pozostali na ciepłych posadkach, lekko przesunięci w hierarchii. „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” – mówił Jan Paweł II. Gdy człowiek dostanie się w tryby takiej  machiny „sprawiedliwości” to koniec z nim. Nawet Anioły są wtedy bezsilne. Dmij Aniołku w trąbę, może jej dźwięk będzie słyszalny.

7 grudnia 2015
Anioł Kręgu
„Wszystko próbuje być okrągłe… Niebo jest okrągłe, i słyszałem, że Ziemia jest okrągła jak piłka, i takie są też są wszystkie gwiazdy. Wiatr, gdy przejawia swoją największą moc – wiruje, ptaki budują okrągłe gwiazdy, bo ich religia jest tak sama. jak nasza… Nawet pory roku zataczają okrągłe około, zawsze wracając do początku… Wszystko, w czym jest moc, ma kształt koła.” Black Elk, mędrzec z plemienia Oglala Sioux
Uroczy tekst! Wyszłam około 11 przed południem z domu i zataczając szeroki krąg wróciłam około 16 do domu. Zmęczona jestem taka, że mylą mi się litery, gdy piszę, ale wiem, że gdybym usiadła w pozie uchodzącej za relaksującą, natychmiast zasnę, a tego pragnę uniknąć. Rozpoczęłam naprawianie kolan, krioterapią i innymi środkami, załatwiałam różne sprawy i na szczęście po powrocie miałam gotowy obiad, gdyż w innym przypadku zjadłabym coś tam… Moja siła tkwi w tym, że bez względu jaki krąg zataczam, zawsze mam dokąd wrócić.

8 grudnia 2015

Anioł Równowagi
„Przysłowie to stare: we wszystkim mieć miarę.”
Równowaga, to utrzymanie złotego środka, balans, to przechodzenie od jednej wartości do drugiej. Najlepiej jednak trzymać się złotego środka. Koncert „Serce dla Dzieci” "przyspawał" mnie do telewizora -  piękny, wzruszający, dający do myślenia. Poruszona losem dzieci i ich rodzin,  z taką godnością znoszących doświadczenia życiowe, wysłałam SMS-a. Biedna jestem, ale zawsze to jakiś dar serca. Zaczęło się po północy, wiadomość za wiadomością z podziękowaniami. W końcu nie wytrzymałam i po trzecim z kolei podziękowaniu, około 2 w nocy, wyłączyłam telefon. Sen licho wzięło, gdyż dźwigam jeszcze na swych barkach troskę o bliskich będących w podróży i przestraszyłam się, że coś się stało... Trochę pomogła melisa, jednak Morfeusz słabo mnie objął, i po piątej byłam już na nogach. Włączyłam telefon, wydzwonił resztę podziękowań. Złożyłam dzięki losowi za troskę ponad miarę.
Pomagać trzeba, na tyle, na ile człowiek jest w stanie! Widocznie zaciął im się automat. Przyjmuję to z pokorą. Może mój skromny dar został odebrany w niebiosach jak ten wdowi dar w świątyni: „Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie.” Może i tak było, ale przecież nie wymagań aż tylu podziękowań, zupełnie ich nie oczekuję, to co robię, zawsze robię z serca. Będę pomagać, nawet gdyby w przyszłości dzwonili całą noc.

9 grudnia 2015

Anioł Ufności i Wiary
Jeśli zbyt pochopnie rozetniesz kokon, skrzydła motyla będą pomarszczone i nigdy już nie pofrunie. Wytrzymanie tej niepewności, czekanie, aż dojrzały owoc sam się narodzi, przychodzi nam z trudem. A przecież naprawdę wielkie jest nie to, co zrobiliśmy, lecz to, co w nas dojrzało.
Musiałam dzisiaj zadzwonić do pewnego pana, sprawy służbowe, że tak powiem. Odebrał właściciel telefonu osobistego, i słyszę ściszony do przejmującego szeptu głos „licencjonowanej” małżonki: Włącz system głośnomówiący!
Zatkało mnie. Tak mi się chciało śmiać, że ledwo mogłam wydukać, o co mi chodzi… Więc co to jest - ciekawość, system policyjnego małżeństwa, kontrola szczegółowa rozmów, brak zaufania?! I faceci mają być normalni, niby jak, gdy kagańczyk na ciele i umyśle ściśle dopasowany do potrzeb.


11 grudnia 2015

Anioł Zrozumienia
W życiu niczego nie trzeba się lękać. Trzeba to tylko zrozumieć.
Po to potykasz się o kamień, aby zatrzymać się, rozejrzeć, zwolnić, a nie po to, aby obrzucać przeszkodę wyzwiskami, jak to mamy w zwyczaju. Tak na to musimy spojrzeć i być wdzięczni za przeszkody na naszej drodze.
Dziennikarz, który wczoraj został popychany przez staruszki przed Pałacem Prezydenckim, powinien wyciągnąć z tego wnioski – nie pchać się tam, gdzie nie jego miejsce. To staruszki wywiodły partię rządzącą na szczyty władzy i teraz będą miały przywileje, to trzeba zrozumieć. A że krzyczały, dokonywały naruszania cielesności dziennikarza, który stał jak mumia albo męczennik na placu zagłady, to jego wina, sam się prosił o taki traktowanie. Już Krasicki pisał o pani, która różańcem biła służącą… Modlitwa, modlitwą, ale każdego może wyprowadzić z równowagi obecność czwartej władzy. To się skończy! 
Moja rada: przed pałacem ustawić koliście ławki aby ludzie w spokoju mogli się modlić, a echo modlitwy niech poniesie się na kraj cały, na świat, aż pod bieguny ziemi.
Petru woła do posłanki Pawłowicz: proszę nie walić się w łeb. No jak można! Kobieta to przecież, a że odstaje od ogółu, to trudno, naród ją wybrał. Zawsze jakieś urozmaicenie musi być, nawet w sejmie. Jednemu panu zamarzyła się wojskowa casa aby mieć mocne wejście w Brukseli i wojskowi odmówili. Generał niech powoli pakuje manatki, gdyż jego pozycja wisi na włosku. Gajewski już pozbył się komendantury w policji i nawet nie wiadomo, dlaczego. Wyroku Trybunału z 3 grudnia nie opublikuje się w Dzienniku Ustaw i już. Uznano go za nieważny. Po co ten Trybunał?! 
Moja rada:  rozwiązać Trybunał  i już.
Są ludzie, którzy lepiej wszystko wiedzą i nikt im nie będzie podskakiwał. Trzeba podejść do tego z pełnym zrozumieniem. Jaka władza, takie decyzje.
Mnie się tam sytuacja poprawiła, mam dodatkowy wpływ na konto, ale będę oszczędzać, mam plany, których nie zdradzę. W tym tygodniu nie prowadzę garkuchni i co? Nagotowałam gar krupniku na żeberkach i jem dzień w dzień. Dzisiaj zrobię przerwę, jako że piątek, a już raz się sparzyłam, gdy cały tydzień na kolanach w kościele pokutowałam za dwa plasterki kiełbasy zjedzone w piątek i teraz w poście unikam potraw mięsnych jak ognia. To jest ten kamień, który położono na mojej drodze. Dzisiaj będą naleśniki z serem, a może kluski z serem, zobaczę, co mi się będzie chciało zrobić.
Ostrzeżenie:  po to potykasz się o kamień, aby nie wpaść w przepaść!

12 grudnia 2015
Anioł Uważności
Nie każdy, którego oczy są zamknięte, śpi. Nie każdy, którego oczy są otwarte, widzi.
Należy w życiu być uważnym, obecnym w tej właśnie chwili życia, przeżyć ją i doświadczyć, objąć swoją świadomością, robić to, co jest do zrobienia. Takie życie ma sens, pozwala się rozwijać i żyć w zgodzie z sobą i resztą świata.
Żyję takimi właśnie chwilami, jednak muszę przyznać, że jest mi coraz trudniej. Muszę robić przerwy, zmieniać charakter pracy, odpoczywać. Trudno mi się do takiego tempa pracy przyzwyczaić, jednak muszę uwzględnić swój wiek i możliwości. Zbliżają się wielkimi krokami Święta, są już tuż, tuż, a ja jestem jakby obok, ale to się musi zmienić. Od poniedziałku nastąpi mobilizacja i działanie zgodne z planem. Codziennie będzie wykonana jakaś praca, nie obciążająca mnie zbytnio, ale posuwająca przygotowania do przodu. Najbardziej martwię się o przyniesienie choinki z piwnicy. Boję się tam iść sama, taka „mala” jestem, choć już stara… Mam już nawet kandydata do tej pracy, ale stawia warunki i wymagania, którym nie wiem czy podołam. A to ustala ze mną rodzaj kawy, którą mam się rewanżować, a to ciastka nie przypadają mu do gustu, i tak się ze mną droczy. Zamówiłam windowanie choinki na pierwsze piętro w ostatnią niedzielę przed Świętami, jednak nie wiem, co do tego czasu jeszcze wymyśli, a przecież bez choinki Świąt nie będzie. O jodle prosto z lasu nawet nie myślę, przerażają mnie lecące igiełki, które odkrywam później pod dywanem nawet kilka tygodni po Świętach, i przecież ozdoby choinkowe też są w piwnicy. Najwięcej się o Świętach myśli przed, później przychodzą, przechodzą i proza życia wdziera się znowu do naszego życia.

 13 grudnia 2015

Anioł Miłosierdzia
Nie liczy się wcale wspaniałość twego działania, ale miłość, jaką w nie włożyłeś; nie to, jak wiele uczyniliśmy, ale przede wszystkim to, jak wiele miłości włożyliśmy w swe czyny. Matka Teresa z Kalkuty
Rozpoczął się Rok Miłosierdzia (8.12 – 20.11.2016). Prezydium Konferencji Episkopatu Polski apeluje o wzajemne przebaczenie i darowanie win w Roku Miłosierdzia. Oby tak było! Przecież wszyscy powinni się nad tym wezwaniem Kościoła pochylić. Dosyć mamy trosk, zmartwień i powinniśmy każdy po trochu ustąpić i dojść do porozumienia. Jak ktoś uważa, że jest mądrzejszy ponad wszystkich, to z takim człowiekiem nikt się nie dogada. Kempa ma teraz wykładnię prawa w Polsce, ona decyduje o składzie sędziów w TK! Jakieś racje ma, ale trzeba wtedy było znaleźć wyjście z sytuacji i koniec. Prezydent swoimi decyzjami namieszał. Trzeba było się zastanowić jakie będą tego konsekwencje.
Kempa wytknęła również Ryszardowi Petru, że ten nie zna trzeciej zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Ha! A może trzeba przymieć sobie było najpierw, jak to prezes nie mógł sobie poradzić nawet z pierwszą zwrotką. To, że nie ma słuchu, to nie jego wina, ale słowa?! Nie mogę tego zapomnieć, a ją pamięć zawiodła w tej sprawie. Powinniśmy być dobrzy dla siebie w pierwszym rzędzie, gdyż człowiek niepogodzony z samym sobą, nie dogada się z nikim. Może nam pomoże taka myśl „Kiedyś w wielkim wysiłkiem „myślałem” nad tym, jakim powinienem być, teraz „jestem” kim być mogę, to takie proste.” Brock Tully

14 grudnia 2015


Anioł Dobrej Metafory
Kim jesteś człowieku? Jesteś falą, i jesteś morzem. Gdy myślisz, że jesteś osobą lepszej kategorii uświadom sobie, że może być z tobą już tylko gorzej! Gorzko słodki smak niosą już wieczory i ranki, jasność ciemnieje, morze mgieł przesłania polityki stylowe firanki. Kielich goryczy wypijemy więc do dna, kwadryga historii już galopem gna i gna.
Zaufałam zbytnio reklamie na profilu miłego człowieka. Płynę teraz w obłokach rozpaczy, gniewne wydymam usta, otulona czarnym zwątpieniem i wewnętrznie pusta. Rozhukane fale myśli bezsilnie biją o brzeg mojej wytrzymałości, unosząc na wietrze rozdęty SMS, a ja konam z nadmiaru żałości.  
Rozsierdzony, kto pieniądze postrada, kiesa świeci pustką, a rozum głupie myśli podpowiada. Biada naiwnym, biada.

15 grudnia 2015

Anioł Cienia, a może Cień Anioła???
Gdzie słońce świeci, tam cień być musi.
Nie ma ogrodu bez chwastu.
I na słońcu są plamy.
(przysłowia polskie)
Dzisiaj odkryłam ciemną stronę swojej natury, nie spisałam się. Niechcący zrobiłam przykrość pewnej osobie. Czuję się teraz jak idiotka. Przeprosiłam, ale mnie to zbytnio nie pomogło, nie wiem jak tej drugiej stronie. Starałam się jakoś wypełnić czas i to jedyna jaśniejsza strona dzisiejszego dnia, zrobiłam porządek z firankami i oknami.
I co z tego, że każdy ma swój cień, który się za nim wlecze, mój mnie przygina do ziemi. Jutro znowu badania…  U nas śnieg pobielił dachy, ale jakoś słabo się trzyma, ni jesień to ni zima. Słońce się nawet w południe nie pokazuje, widocznie się wstydzi, że ma zbyt dużo plam na swoim obliczu. Niedługo to wszyscy będziemy wyglądać jak pstre kury!!!

16 grudnia 2015

Anioł Wolności
Wzięcie odpowiedzialności za swoje życie daje wolność. Nie musisz być ofiarą, obwiniać się,  działać pod wypływem przeszłych żalów i zranień. Jesteś wolny, teraz pozwalasz sobie na wybór. 
Najbardziej trafnie pojęcie wolności ujęte chyba zostało w azjatyckiej przypowieści.

Pewien człowiek udaje się do słynącego z wielkiej mądrości króla i pyta:
- Panie, powiedz proszę, czy w życiu istnieje wolność?
- Oczywiście – odpowiada tamten. – Ile masz nóg?
Człowiek patrzy na niego zdziwiony pytaniem.
- Dwie, mój Panie.
- A zdolny jesteś stać na jednej?
- Oczywiście.
- Spróbuj więc. Zdecyduj na której.
Człowiek zastanawia się przez chwilę, po czym podnosi do góry lewą nogę, opierając cały ciężar ciała na prawej.
- Dobrze – rzecze król. – A teraz podnieś również tę drugą.
- Jakże to? To niemożliwe mój Panie!
- Widzisz? To jest wolność. Jesteś wolny, ale tylko wtedy, gdy podejmujesz pierwszą decyzję. Potem już nie.

Jakie to proste, prawda? Twoja decyzja, twój wybór, ty ponosisz konsekwencje! Gdy moja bezsenność będzie trwała, stanę się filozofem, gdyż mam czas na rozmyślania. 

17 grudnia 2015

Anioł Nieba
Z każdego miejsca na ziemi jednako do nieba.(przysłowie)
Niebo jest tu i teraz. To spokój w tobie, zgoda na rzeczywistość, wdzięczność, mądra radość. Gdy spojrzymy na swoje życie, dochodzimy do wniosku, że niekiedy nie było o co łamać szpady, można było nad wszystkim przejść spokojnie i tak naprawdę rzecz nie była warta ani naszych myśli, ani działania. Zrobiliśmy problem ze spraw nieistotnych, spychając na bok te, które powinny być przedmiotem naszego działania.
Trzeba umieć odróżnić sprawy ważne, być wdzięcznym za to, co dał nam los, umieć się tym cieszyć.  Widziałam dzisiaj taki mem. Dzwoni bobas do babci – Babciu, twoja córka się na mnie wydziera. Albo- Nadzieja jest matką głupich, beznadzieja jest matką mądrych? Szczytem wszystkiego jest jednak transparent uwidoczniony na cześć prezydenta, cytat z Ewangelii św. Łukasza: "Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś". Czy to już nie jest przesada?! Dobrze, że te panie nie pokazały na rysunku łona i piersi. Albo o Petru – Ala gdziekolwiek nie spojrzę, widzę Petru, Wesołego Petru i szczęśliwego nowego Petru. To już świadczy o tym, że rośnie nam nowa osobowość w polityce. Miałam pisać o radości wewnętrznej, która mnie przepełnia, a zeszłam na śmichy-chichy. Modlimy się – Jako w niebie, tak i na ziemi. Czyli, że w niebie też mają takie problemy jak my?! Żartuję, ale tak to jest, gdy wyrywa się część z całości, mówi się – wyrwane z kontekstu,  i nieporozumienie gotowe, a przecież ma w nas być niebo tu i teraz.

18 grudnia 2015

Anioł Przekonań
Ten potrafi, kto myśli, że potrafi.(Wergiliusz)
Pogląd to idea, zdanie, wyobrażenie na jakiś temat. Każdy został czegoś nauczony, wychowany w jakimś duchu. Idziesz z tym przez życie, wydają się prawdą absolutną. Przychodzi jednak moment, że zauważasz, że się zdezaktualizowały, przestały ci służyć. Ludzie, którzy byli autorytetami zeszli na drugi plan… Czy to dobrze? Życie niesie nowe wezwania, pojawiają się nowe idee, rozszerzają się twoje horyzonty myślowe i żyjesz według nowych zasad, co nie znaczy, że zapomniałeś o starych, ale one przestały być dla ciebie najważniejsze. Miej je we wdzięcznej pamięci, ale idź ku nowym wezwaniom. Tylko krowa zdania nie zmienia, mówią ci dla których życie przybrało nowe barwy. Ten, który nigdy nie zmienia swoich poglądów, przeważnie takich nie posiada, dodają inni. Myśli i słowa, przekonania i idee mają ogromną moc. Należy wybrać je tak, aby nam dobrze służyły. Niekiedy lepiej je zmienić, niż iść w zaparte i robić krzywdę innym ludziom i sobie także.
We mnie tkwi przekonanie, że juka jest wyznacznikiem długości mojego życia. Wczoraj wycierałam z kurzu jej kilkuletnie liście, które pysznią się jak pióropusz pod samym sufitem. Do pułapu brakuje im jakieś 10 cm! No to chyba długo już nam nie zostało. Juka też musi zdawać sobie sprawę, że gdy mnie zabraknie, pójdzie do śmietnika historii, dosłownie i w przenośni.
- Wszyscy, których drogi skrzyżowały się z moimi, niech wiedzą, że czas się kończy.
- Ci, którzy dotknęli mnie marnym słowem, niech przeproszą póki czas.
- Tym, którzy krzywdzą mnie milczeniem, przypominam, że czasu nie ma już zbyt wiele, niech przemówią.
- Drący ze mną koty, niech przyślą przebłagalne listy, gdyż nie zdają sobie sprawy, ile dla nich znaczę i płakać będą, kiedy mnie tutaj zabraknie.
A tak przy okazji serdecznie doradzam, gdy chcecie mi złożyć życzenia świąteczne, zróbcie to w niedzielę. Szczególnie męska część populacji upodobała sobie czas wigilijny, aby dzwonić. Małżonki, mamusie, szwagierki w kuchni, a oni wypełniają obowiązki towarzyskie. To tyle na temat moich poglądów i przekonań. Może nie są zbyt lotne, ale przecież chodzę jeszcze po ziemi, a nie fruwam w niebiosach. Wesołego przedświątecznego czasu życzę.

19 grudnia 2015

Anioł Dobrych Słów
Jedno dobre słowo karmi mnie co najmniej przez dwa miesiące. Marek Twain
Gdzie się teraz podziewasz Ty, którego słowa koiły moją duszę?! Może cieniem jesteś, strzępkiem myśli, pyłem gwiezdnym… Zawsze lubiłeś słuchać moich wywodów, odzywek, słów, których nie uświadczysz w naszym języku,  ale Ty rozumiałeś, uśmiechałeś się uśmiechem zaczarowanego księcia ku mnie, dla mnie.  Wszystko bierze się od słów - myśli i czyny, emocje i doznania. Słowa mają ogromną moc, często powtarzane mogą poruszyć nawet serce z kamienia. Słowa mogą być mostem pomiędzy ludźmi, mogą też być murem.  Słowa to mocna broń, używaj jej rozsądnie.
Mam już ubraną choinkę, stąd ta nostalgia. Przy pomocy dobrego duszka przyfrunęła z piwnicy. Teraz odziana w swój wyszukany połyskliwy płaszcz, cieszy oczy. Wcisnęłam ją w róg pokoju, aby nie hamowała moich szlaków turystyki mieszkaniowej, ale i tak ciągle na nią spoglądam. Lampki w kształcie misiaczków, aniołków, mikołajków i laleczek  mrugają do mnie figlarnie. Osoba, dla której zostały zakupione - a o której nie mogę tutaj mówić - była taka maleńka i cieszyły ją  ozdoby przemawiające do dziecięcej wyobraźni.  Zaprezentowałam ją  na Skype, pochwalono moje dzieło, ale teraz choinka przemawia bardziej do mnie - wspomnieniami, gdyż w/w osobę rozbawia ale i chyba trochę wzrusza...

20 grudnia 2015

Anioł Wdzięczności
Dobrze jest tak, jak jest. (przysłowie)
Musimy nauczyć się być wdzięczni za to, co mamy, gdzie jesteśmy, co zdołaliśmy zrobić, stworzyć, co nam się udało, ale także za to, co nieszczególnie nam wyszło. Wszystko to czemuś służy i ma być drogowskazem. Droga duchowa prowadzi przez codzienność, gdyż w innym przypadku to puste idee, puste myśli i słowa. Dla mnie większą wartość ma to, że uda mi się serdecznie porozmawiać z bliskimi mi ludźmi, z sąsiadami, znajomymi niż rozmyślania o poranku o najszczytniejszych sprawach i marzeniach. Droga do doświadczenia widzie przez bycie i działanie.
Wcale to nie znaczy, że nie mam marzeń. Mam. Śnią mi się po nocach. Tak chciałabym zdobyć zdjęcie dworu w Miłkowicach. Widzę je we śnie, wiem, że jest u kogoś, tylko jak do tego człowieka dotrzeć?! Ja rozumiem, że nie da utrzymywać więzi telepatycznych bez zaangażowania drugiej strony, wskrzesić kontaktów na siłę. Niekiedy one się kończą, gdyż innych nie interesuje już nasze działanie, nasza osoba, ja to rozumiem! Trzeba się z tym pogodzić i przejść do porządku dziennego. Przyjdą nowi ludzie, staną na naszej drodze…
Aniołku, podporo Ty moja, przewodniku i pocieszycielu, co mam uczynić, do jakich drzwi jeszcze zapukać, aby zdobyć zdjęcie dworu w Miłkowicach?! Blisko mi już końca mojej pracy i tak bym chciała na okładce umieścić zdjęcie tego, jak wszystkie źródła mówią, pięknego dworu. Aniołku, zrób mi prezent na Święta, proszę. Jestem Ci wdzięczna za wszystkich ludzi, których postawiłeś na mojej drodze, tych lekko „farbowanych” także, za ich pomoc, za to, że jeszcze mam siłę, mimo wieku, tym sprawami się zajmować, ale Anielski Skarbie Mój, zdjęcia dworu mi trzeba!!! Nie odmawiaj pomocy, proszę. Przecież wiesz, że jest ze mną coraz lepiej, nie wyrywaj z rozpaczy  piór ze swoich pięknych skrzydeł, szkoda ich, jeszcze tylko zdjęcie dworu! No moźe jeszcze parę innych spraw jest do załatwienia, ale teraz to zdjęcie. Aniołeczku słodki, no jak będzie?

21 grudnia 2015

Anioł Odpowiedzialności
Jaka mąka, taki chleb.
Życie tworzymy sami, bierzemy je w swoje ręce, ale nie na wszystko mamy wpływ. Nie możemy przewidzieć swojej przyszłości. Teraz w Polsce zakotłowało się! Każdy ma jakieś swoje racje, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę, co z naszych działań może wyniknąć, a już najgorzej jest, gdy ponoszą nas nerwy… Poseł Kukiz „wyszedł” z siebie dedykując piosenkę politykom “Jak ja was kur*y nienawidzę”. Ha! Panie Kukiz, co wolno bardowi to nie przystoi posłowi! Nie trzeba było się pchać do sejmu, wtedy wyśpiewywało by się, co by się chciało. Polityka i rządy to powinna być służba narodowi, a nie osobiste animozje. Pan wybaczy, ale na pana też patrzę jak na pajaca. I co? Też pieśniczki mam śpiewać o panu?!
Kaczyński grozi Beacie Szydło: Możemy cię wymienić! Podobno nie broni reform, które PiS wprowadza. Oj, p. Jarosławie, gdyby nie p. Beata, to nigdy by pana partia nie doszła do władzy, gdyż nie cieszy się pan społecznym zaufaniem, więc ostrożniej. O gospodarkę dbać, póki jeszcze jest co ratować, wycofać się z reform dotyczących TK, szanować ludzi, gdyż to już inne społeczeństwo niż było trzydzieści kilka lat temu. Krytykować jest łatwo, rządzić jest trudniej.
Śniła mi się dzisiaj w nocy galopująca inflacja i przebudziłam się przerażona. Ja się swoich snów trochę boję, gdyż one się sprawdzają, a ja nie chcę już być „milionerką”. Byłam w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i wystarczy. Do dzisiaj nie mogę się z tego otrząsnąć. Nie wydołam co dekadę ratować Ojczyzny kosztem mojej emerytury. Honorem też się dosyć naunosiłam, teraz chcę normalności i spokoju.

22 grudnia 2015

Anioł Rodziny
Gdy rodzina żyje w zgodzie, to jej bieda nie dobodzie.(przysłowie polskie)
Przyszliśmy na świat w pewnej konstelacji rodzinnej. Nieprzypadkowo. Nasze dusze potrzebują się nawzajem z jakiegoś powodu. Jeśli pokłonisz się członkom rodziny, zaakceptujesz ich takimi, jacy są - rodzina jest jaka jest, ty bądź dobry - podziękujesz rodzicom za dar życia, wówczas uwolnisz przepływ miłości i siły. Wyobraź sobie stojący za tobą łańcuch kobiet i mężczyzn dających ci wsparcie. Dzięki nim jesteś, pokłoń się im, i idź swoją drogą, przekazuj życie fizyczne i/lub duchowe. Jesteś ogniwem w wielkim łańcuchu życia. Ciesz się jego każdą chwilą.
Niech ten Świąteczny, Bożenarodzeniowy czas, doda naszemu życiu ciepłego blasku. Niech dotyka nasze serca w szczególny sposób.
Życzę dużo szczęścia na święta Bożego Narodzenia
i przez cały Nowy Rok.

Autorka kartki - córka Asia. To prezent dla odwiedzających stronę mamusi.

piątek, 25 grudnia 2015
Anioł Poczucia Humoru i Lekkości
Nie traktuj się zbyt poważnie. (Jan XXIII)
Wszystko, co nas spotyka to tylko kontekst do tego, abyśmy mogli odkryć siebie. Nauka, praca, relacje, sytuacje, to scenografia życia. Poprzez nie mamy dotrzeć do sedna. Może wato wzbić się wyżej, zobaczyć jak to wygląda z lotu anioła, nauczyć się od niego lekkości i zabawy i stwierdzić, że życie i jego przypadłości nie muszą być powodem wiecznych zmartwień. Poszłam taką drogą widocznie inspirowana z góry…
Postanowiłam w tym roku wrócić do korzeni. Uwiłam lekką podłaźniczkę uczepioną żyrandola, co było wielkim zaskoczeniem uczestników Wigilii. A co to? To pytanie zdominowało wejście osób do domu mojego. I tak miało być! Choinka to XIX-wieczny zwyczaj, młody zwyczaj, nadchodzi więc już czas, aby upowszechnić to, co wieki całe towarzyszyło przodkom. Moja podłaźniczka była bardzo skromna, gdyż bałam się, że żyrandol nie utrzyma obciążenia, ale była, szokowała i bawiła. Składała się z jemioły, świerku i drobniutkich ozdób. Choinka też była, oczywiście. Zderzyły się wiec dwie tradycje.
Druga sprawa trochę mnie wybiła z podniosłego nastroju wigilijnego. Przygotowałam dania wigilijne starannie i z sercem. Zupa grzybowa, źródło westchnień niektórych osób, przygotowana na bazie prawdziwka giganta znalezionego w tym roku i słoja ususzonych innych bogactw lasu, była wyjątkowo smaczna i aromatyczna. Zostawiłam ją na lekkim gazie i poszłam rozpoczynać uroczystość. Łamanie się opłatkiem zajęło kilka minut, wybrzmiała kolęda, wszyscy usadowili się przy stole, należało przynieść wazę z zupą. Jakie było moje zaskoczenie, gdy weszłam do kuchni i stwierdziłam, że nie wiadomo, czy będzie co postawić na stole… Zupa wypełniła całą kuchenkę zdobiąc ją pięknym, brązowawym kolorytem! Dobrze, że nie zemdlałam, jak to mam w zwyczaju. Po talerzu zupy starczyło, ale ci najbardziej zrozpaczeni łyżkami wybierali to, co pływało sobie swobodnie we wgłębieniu kuchni. Moja czyścicielska praca nad kuchnią przed świętami została zaprzepaszczona!:)
Trzecim zaskoczeniem było coś, co wywołało nieskończoną falę entuzjazmu. W tajemnicy przed wszystkimi, osoba, o której nie mogę mówić bez jej zgody, przygotowała z rodzicami występ śpiewaczy. Namówiłam osobę, gdyż kiedyś zaśpiewała mi piosenkę, tak pięknie wykonaną, że zachwyciłam się nią. Połączyliśmy się przez Skype, życzenia, rozliczenia ze złożonych obietnic za ubiegły rok, jak to mamy w zwyczaju, i występ! Najpierw kolęda – mama fortepian, tata gitara i solo osoby tutaj incognito - bardzo ładnie, świątecznie… i później piosenka, gwóźdź wieczoru – „Umówiłem się z nią na dziewiątą”!!! To było coś niesamowitego! Osoba, o której nie mogę mówić, zaśpiewała tak pięknie, że słów mi brak! Co za talent aktorski, czysty, silny, piękny głos! Bodo w tym zestawieniu wypada blado… Powszechny aplauz i zaskoczenie wszystkich po jednej i drugiej stronie. Brawa, brawa, ochy, achy! To się nazywa dobre wejście. Mam to już u siebie, odsluchałam nie wiem już ile razy.
Aniołku, naprawdę postarałeś się w tym roku i myślę, że z innymi aniołami byłeś w zmowie. Tej Wigilii nie da się chyba zapomnieć, przejdzie do historii.
 
niedziela, 27 grudnia 2015

Anioł Dobrego Nastawienia
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeśli nie nosimy go w sobie.
R.W. Emerson
Nie ma rzeczy złych i dobrych. Rzeczy są. Od twojego nastawienia zależy jak je przyjmiesz, co z tym, co cię spotyka, zrobisz. Jednemu do szczęścia wystarczy malutki pokoik na poddaszu, inny w pałacu czuje się nieszczęśliwy. Życie jest, jakie jest i trzeba przyjmować to, co dają. Przecież zawsze możesz zrobić jakiś krok do przodu, wyzwolić energię, ukrytą, ale dla ciebie dostępną. To może przynieś zmianę, a może tylko odkryć drogę, której nie dostrzegałeś.
Przeszłam już przez tyle etapów fascynacji różnymi planami, że nie byłabym w stanie ich tutaj wymienić. O ile szukałam, to znaczy, że był powód. Teraz chyba trzeba będzie się skupić na gubieniu nadwagi, nie wiadomo skąd przybyły dwa kilogramy! Łatwo je nabyć, ale zgubić będzie ciężko. Wstawiam rower do pokoju i robię pierwszt krok!!! Dobrze, że już święta minęły.
to już 
28 grudnia 2015

Anioł Niedziałania
Drogą do „zrobić” jest „być”. Tao Te Ching
Jest czas działania i niedziałania. Niedziałanie to też decyzja, wybór, głos w biegu życia, przejaw odpowiedzialności. Czasami potrzebujemy się wycofać, zaczekać, przyjrzeć się, poddać się biegowi wydarzeń. Coś w nas dojrzewa, nabiera mocy, aby w przyszłości zmienić się w działanie. 

29 grudnia 2015
Anioł Odwagi
Jeśli jest coś, co możesz zrobić, albo marzysz tym, zacznij to robić. Śmiałość ma w sobie geniusz, moc i magię. W.Goethe
Prawda, prawda, święta prawda. Przecież nasze wybory wpływają na nasze życie. Jestem na siebie rozeźlona za wczorajszy wpis. Skasowałam go i do tematu nie wrócę. Ktoś dokonał wyboru, zrobił pierwszy krok, wyszedł z propozycją, a że ja poczułam się dotknięta, to już moja sprawa. Jestem starszą panią, a nie nastolatką. To nie moja ścieżka. Nie muszę brać tego, co mi dają.
Myślę o młodym małżeństwie. Byli ze sobą kilka lat i raptem mężuś zapałał uczuciem do starszej damy, osadzonej rodzinie, z przychówkiem. Zostawił żonę - mądrą, piękną, błyskotliwą intelektualistkę dla kurki domowej… Widocznie brak mu było domowego ciepełka, a może nie nadążał za żoną?!
Każdy dokonał jakiegoś wyboru, ale nie zawsze śmiałość zdąża w dobrym kierunku. Może to uderzenie obuchem w głowę swoją, lub drugiej osoby.
Przypowieść o kwiatku ma swój sens. Obrywasz płatki kwiatu i rozrzucasz wokół. W ręku zostaje łodyga z okwiatem. Czy to jeszcze kwiat? A co z płatkami?
Zakochujesz się raz, drugi, ktoś cię krzywdzi, ty ranisz kogoś… Czy to jeszcze ty, czy to już ktoś zupełnie inny? Z jednej strony jesteś całością, a z drugiej strony częścią czegoś większego, w czym bierzesz udział. Wybory życiowe, spełnianie marzeń, kształtują cię jako człowieka czy raczej obdzierają z czegoś… Czy wiesz dokąd zmierzasz?
Odważnie donoszę, że jadło przygotowane na Święta, nie zmarnowało się. Część zamroziłam, resztki dojadamy. U mnie nie ma wyrzucania jedzenia do śmieci. To też moja decyzja. Oszczędzając, zmierzam do celu. W życiu też jestem oszczędna. Nie trwonię siebie.

30 grudnia 2015

Anioł Emocji
Weselcie się z tymi, którzy się weselą, płaczcie z tymi, którzy płaczą…
Dodam przekornie – kłamcie z tymi, którzy kłamią, walcie głową o mur z tymi, którzy już walą, plotkuje z tymi, którzy już plotkują… Tam dopiero rodzą się emocje! Jest takie przysłowie - Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one. Oj, można bardzo źle wyjść na takim krakaniu!
Oglądałam wczoraj film, taki trochę z granicy absurdu, ale dobrze nastrajający - „Dzika lokatorka”. Przypadkowo poznana kobieta wkrada się w łaski społeczności, także do serca wybranka i osiąga swoje, mimo, że kłamie jak najęta. Działa bardzo emocjonalnie, ale emocje w nas są, emocji nie unikniemy, a hamowane przeradzają się strach i obniżają naszą samoocenę. Główny bohater podsumował działania ukochanej, jak się na końcu okazało – Połowę z tego, co mówimy, jest kłamstwem. I uderzmy się w piersi, to jest prawdą!!! Kłamiemy przed sobą, kłamiemy przed innymi. Przecież nie mówiąc prawdy, też kłamiemy, a nie mówimy! Ładnie by świat wyglądał, gdybyśmy przemówili głosem prawdy. Mistrzyniami są „ciuciu-ciutki”, z uśmiechem na ustach wygłaszające słowa podnoszące nas na duchu! W każdym z nas  trochę z tej „ciuciu-ciutki” jest, nie ma co ukrywać. Teraz jednak powiem prawdę, tylko prawdę i musicie mi wierzyć, gdyż przecież uchodzę za osobę prawdomówną: walę pięścią w stół(enigmatycznie oczywiście) tylko wtedy, gdy już nie mogę wytrzymać kłamstw wygłaszanych w mojej obecności; milczę wtedy, gdy wiem, że jest to dla dobra tych, których kocham; płaczę w poduszkę w obliczu bezsilności; nie odzywam się do pewnego człowieka dla jego dobra, zrozum to wreszcie człowieku, co nie znaczy, że o człowieku nie myślę; i tak bym mogła w nieskończoność.
Miałam kiedyś taki sen, wizję. Szarość wszechpanująca wokół. W niszy muru postać patriarchy z długą brodą, odzianego w długie szaty, wygłaszającego słowa, które mną wstrząsnęły. Nie kłam, patrzą na ciebie całe pokolenia! Spojrzałam za siebie, a tam po horyzont mnóstwo szarych, półprzeźroczystych postaci…
Jak ja mam kłamać w obliczu takich objawień?! A może kłamię, swoim życiem, półprawdami, których nie da się uniknąć… Być może  już jestem tylko prawdą?!
Spoglądam na zaokienny krajobraz. Boski Artysta maluje już w dolnych partiach nieboskłon ciepłymi kolorami. Budzi się słoneczny dzień. Świat jest piękny, jakby na niego nie spojrzeć, z drobnymi kłamstwami także.

31 grudnia 2015
Dobrneliśmy do końca! Podziękowania dla Aniołów za wspomaganie mnie  w działaniu. Kocham Was. 
Sprawcie, abym lepiej się poczuła niż Rilke.
Aniele nieznajomy, ja podnoszę skargi?
Lecz jaką skargą ma wybrzmieć mój głos?
Ach, krzyczę, krzyczę, biję dwoma drewienkami,
lecz uwierzyć nie mogę, że mnie słyszy ktoś.

Choć krzyczę, nie jest głośniej koło ciebie,
skoro ty nie czujesz, kim ja jestem.
Oświeć mnie, oświeć! Uczyń widoczniejszym
tam pośród gwiazd. Bo tutaj ginę nędznie.

Rainer M. Rilke

Zdrowia, szczęścia, pomyślności w Nowym Roku. Obyśmy doczekali. 

cd.pl/do+siego+roku
 
:)  

Facebook "Lubię to"
 
Motto strony
 
„Pamiętaj, że każdy wiek przynosi
nowe możliwości.
Daj z siebie wszystko – inaczej oszukujesz samego siebie.”
O nic cię nie poproszę - fasti
 
Nigdy się nie ukorzę
o nic cię nie poproszę
zamknę słowa na klucz
wymyję w zimnej rosie
wierszyk jakiś napiszę
życie sobie osłodzę
ukradnę słowa sowie
wiatr pogonię w ogrodzie
nie będę już wiedziała
o wszystkich dylematach
miłości niespełnionej
uczuciach do końca świata
A kiedy czasem nocą
poszukam złudnych cieni
perliście zalśni rosa
na zimnym skrawku ziemi
i wtedy moje serce
w atramentowej toni
odszuka twoje myśli
i z bólem je dogoni
bo jesteś mym marzeniem
i będziesz do końca świata
w Różowej Księdze Uczuć
zapisanym tego lata
Bezsenność
 
w ciemnej ciszy nocy
kroczy cicho zegar
wybija wspomnienia
i czasu przestrzega

srebrny blask księżyca
o tarczę się oparł
oświetlił wskazówki
i wszystko zamotał

czyjeś smutne oczy
wpatrzone w mrok nocy
śledzą czasu przebieg
bezsenności dotyk
Sposób na samotność
 
Wymyśliłam sobie ciebie
W noc bezsenną o poranku,
Gdy uparcie w okno moje
Zerkał księżyc, bard kochanków.

Wymyśliłam sobie ciebie,
Gdyż ma dusza poraniona
Nadawała ciągle sygnał
„Skrzynka żalów przepełniona.”

Wymyśliłam ciebie sobie
Od początku, aż do końca.
Wiem, że nigdy cię nie spotkam,
Muza tylko struny trąca.
 
Odwiedziło stronę 219581 odwiedzający
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja