Magazyn 60+ wywiad
 

Wywiad z Haliną Studzińską
autorką strony hallas.pl.tl  i milkowice.pl.tl


Komputer od dzieci
„Wypowiedzenie słów i myśli, dotąd starannie ukrywanych, uczyniło mnie wolnym człowiekiem” - oto motto zamieszczone w internetowym dzienniku 73-letniej Haliny Studzińskiej z Bydgoszczy. Jej aktywność w sieci zaczęła się 13 lat temu, gdy - jak mówi - samotność zapukała do jej drzwi. Dostała od dzieci komputer na gwiazdkę. Prezent okazał się strzałem w dziesiątkę.
-W tym czasie znajomość komputera i internetu była u mnie szczątkowa. Zainstalowano mi system operacyjny, pokazano, jak włączyć i wyłączyć urządzenie, ściągnięto podstawowe programy i zostałam ze wszystkim sama - wspomina pani Halina. Jedną z pierwszych osób, które poznała na Gadu-Gadu, był emeryt z drugiego końca Polski. Razem zgłębiali tajniki internetu, a ich współpraca trwa do dziś. Pomagali też bliscy i znajomi. Pani Halina zaczęła od prowadzenia internetowych dzienników, publikowała wiersze na portalu Wiersze.kobieta.pl i filmy na YouTube.
- Chciałam jednak zrobić coś zupełnie samodzielnie i dlatego założyłam stronę internetową. Było to niemałe wyzwanie. Trzeba było pisać teksty i borykać się z wieloma problemami technicznymi - podkreśla.
Dziś prowadzi dwie strony internetowe.
Na jednej z nich - www.hallas.pl.tl - znajduje się zakładka „Dniewnik”, prowadząca do internetowego dziennika. Pisze w nim o swojej codzienności, przeczytanych książkach, wizytach w kinie, teatrze czy filharmonii. Wypowiada się w sprawach politycznych czy społecznych. Jak podkreśla - wszystko traktuje z dystansem, humorem, czasem prowokując do dyskusji.
- Mój „Dniewnik” ma odzwierciedlać życie staruszki, gdyż tak mam ochotę siebie nazywać, mimo oporów i ostrych dyskusji na ten temat. Uważam, że określenie „staruszka” niesie z sobą bogaty potencjał emocjonalny, emanuje dobrocią i wyrozumiałością i nie zrezygnuję z niego bez względu na reakcję otoczenia. Jestem więc pełną energii, chęci do działania, kreatywną staruszką, której dni wypełnione są po brzegi pracą związaną z archiwaliami - wyznaje Halina Studzińska. Jej druga strona -www.milkowice.pl.tl - jest poświęcona jej rodzinnym Miłkowicom. Gdy w 2011 roku zaczynała pracę nad badaniem dziejów tej miejscowości, dysponowała jedynie krótkim wpisem w Wikipedii i opowieściami swoich rodziców. Teraz materiałów zebrała tak dużo, że nosi się z zamiarem opracowania zarysu dziejów Miłkowic.
Halina Studzińska każdego dnia publikuje kolejne wpisy w swoim internetowym dzienniku.
- Najważniejsze, że mogę pisać o sobie jako o jednej z wielu emerytek - deklaruje. -Wszyscy borykamy się z podobnymi problemami, daję więc innym trochę nadziei i wsparcia, zyskując w zamian nowe znajomości, nawiązując bliższe kontakty. Moją stronę odwiedzają także młode osoby, co sprawia mi szczególną satysfakcję. Otrzymuję potwierdzenie, że moje wpisy bywają dla nich wskazówką, chronią przed popełnieniem błędów, pomagają podejmować decyzje.
 
suma wejść na stronę - 228396,
odwiedzających - 76089,
dzisiaj -18
Reklama
 
Motto strony
 
„Pamiętaj, że każdy wiek przynosi
nowe możliwości.
Daj z siebie wszystko – inaczej oszukujesz samego siebie.”
Moja aktywność w Internecie
 
Reaktywacja strony
 
Firma JUNESSE
 
Każda kobieta chce młodo wyglądać. Chcesz powstrzymać proces starzenia? Stosuj produkty firmy Firma JUNESSE > Każda kobieta chce młodo wyglądać. Chcesz powstrzymać proces starzenia? Stosuj produkty firmy Firma JUNESSE [kliknij]
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=